Instalacje fotowoltaiczne są wytrzymałe

Przez długie lata podstawowym problemem, który ograniczał rozwój energetyki słonecznej oraz procesów pozyskiwania ciepłej wody z udziałem słońca w naszym kraju był fakt, że panele słoneczne nie były specjalnie wytrzymałe. Już po kilku latach konieczna była ich wymiana na nowe lub zgodzenie się na spadek efektywności nawet o połowę albo więcej. Na szczęście nowoczesne panele fotowoltaiczne to zupełnie inna bajka. Współcześnie panele fotowoltaiczne są wysokiej jakości.

Na co możemy liczyć w praktyce?

Teoria sobie, a praktyka sobie, ale fotowoltaika akurat raczej nie obiecuje więcej, niż jest w stanie realnie dostarczyć. Nie musi bowiem kolorować sytuacji. Jest ona bardzo korzystna dla producentów sprzętu i instalatorów.

Można bowiem realnie oczekiwać, że kolektory słoneczne kupione w 2021 roku będą w stanie pracować co najmniej do 2041 roku z efektywnością nie niższą niż 80%. Dotyczy to oczywiście sprzętu z trochę wyższej półki, ale tak zwany mainstream wcale nie jest tutaj wyraźnie gorszy. Zresztą nie trzeba wcale sięgać po tanie rozwiązania. Te droższe nie są dużo droższe.

Realny zwrot inwestycji

Fotowoltaiką się interesujemy, bo chcemy, żeby było taniej. Dlatego trzeba się pytać przede wszystkim o to, jak długo zwracają się wydatki poniesione na instalacje fotowoltaiczne. Jest tu oczywiście wiele zmiennych, które trzeba wziąć pod uwagę, ale w optymalnych warunkach domu jednorodzinnego, przy uzyskaniu dopłat z programów unijnych, można liczyć nawet na zaledwie 4 lata na minusie. Potem instalacja to czysty zysk.

W warunkach realnej eksploatacji zazwyczaj bardziej realne jest 6 lat, a jeśli założyć, że będziemy mieli pecha i pojawią się awarie – od 7 do 8 lat. Innymi słowy, nawet przy najczarniejszym scenariuszu mamy ok. 15 lat czystych zysków.